| |
Jesteś w:
Teksty piosenek
» Piosenki religijne
LOLEK
Szkoła, teatr i kapłaństwo tutaj się zaczyna Pierwsze mecze, pierwsze smutki, w gimnazjum klasówki Po maturze z kolegami wypad na kremówki
Kapłan Lolek dla Kościoła to prawdziwy diament W Polsce wtedy, krótko mówiąc jest niemały zamęt Ksiądz Sapiecha bez wątpienia prym w Krakowie wiedzie Lolek rzeczy swe pakuje i do Rzymu jedzie
W Niegowici i Krakowie posługę zaczyna Najpierw biskup, potem arcy i w końcu kardynał Przyjaciele czują w sercu, że ciąg dalszy będzie Paweł VI siedzi wtedy na Piotra Urzędzie
Całą drogę życia oddał Lolek swemu Panu Wnet go droga ta zawiedzie aż do Watykanu Szesnastego października, 78 roku Słyszy świat: HABEMUS PAPAM i doznaje szoku
Papież Polak ma pomysły, nowy duch się budzi Nie chce siedzieć w Watykanie - ciągnie go do ludzi Pielgrzymuje, przełamuje i wyzwania stawia Wszyscy widzą jak oblicze ziemi się odnawia
13 maja cały świat oddech wstrzymuje Ali w stronę Jana Pawła pistolet kieruje Matka Boska miała tutaj plany widać własne TOTUS TUUS i wszystko staje się zupełnie jasne
Wielki rodak w swej Ojczyźnie czuje się jak w niebie Jest tu gościem numer jeden, chociaż jest u siebie Ziemia Święta i świat cały stoją mu otworem Dla tych którzy cenią pokój, jest Jan Paweł wzorem
Stary meczet, synagoga, mowa w ONZ-ecie Encykliki, Jubileusz, Trzecie Tysiąclecie Mimo bólu i zmęczenia szlaki wciąż przemierza Papież kocha młodych, młodzi kochają papieża
2005 to kwiecień, Bóg sam decyduje Świat się modli gdy Jan Paweł niebo obejmuje Pontyfikat się nie kończy, dobrze o tym wiecie Papież dalej pielgrzymuje, lecz na tamtym świecie
Kościół żyje i żyć będzie, słowo Boga dane Od wiek wieków klucze Piotra są przekazywane Znów HABEMUS PAPAM słyszy świat i się raduje Dzieło Jana Pawła Benedetto podejmuje
Drukuj
| |